[195].Komuś się wydawało, że tak po prostu może zepsuć mi jutro. Nie zepsuje. Już sobie naprawiłam to jutro. I nikt nie ma prawa znów go zawalić. Hm, cóż mogę powiedzieć? Tylko jedno mi przychodzi na myśl:
Birds flyin' high you know how I feel /Nina Simone - Feeling good/.
:). Trzymajcie się wszyscy! :*. Głosuj (0) kłapouch 15:34:09 23/02/2012 [komentarzy 0] komentuj [194].No i stało się, to już połowa ferii minęła. A ja się przeziębiłam. Do jutra ma być dobrze, bo jutro jest ważne. Może to nie sprawa życia i śmierci, chociaż pośrednio... Nie, Kłapouchu, nie filozofuj... I nie stresuj samej siebie! Chyba mam gorączkę. Jestem zmęczona. A jest zaledwie po 11 rano i nic nie robiłam. To chyba nie jest normalne? Najchętniej poleniuchowałabym sobie jeszcze przez jakiś miesiąc... Niestety, nie będzie to możliwe. Jutro, jak już wspomniałam, mam coś ważnego, czekają mnie co najmniej 2 spotkania z koleżankami, mała, kameralna imprezka w piątek i nieco większa w sobotę, na którą nie wiem, jak będę żyła, w niedzielę dopiero będę mogła chwilkę odpocząć, w poniedziałek planuję sobie jeszcze odpuścić szkołę... A później zapierdziel, przynajmniej do 7-ego, kiedy to mamy 3 dni rekolekcji. Ale i wtedy prawdopodobnie, jeśli tak się uda załatwić sprawę, nie będę mogła sobie pozwolić na całkowity luz. A później to już tylko święta. Heh... Nie wiem, dlaczego, ale ostatnio naszła mnie myśl, że chciałabym nieco zmodyfikować moje życie. Chciałabym mieć kilku takich naprawdę prawdziwych przyjaciół... I chyba chciałabym, żeby ktoś jeszcze się pojawił. Chociaż wiem, że nic wielkiego nie mogłoby z tego być. Może chodzi mi o kogoś w rodzaju faceta-przyjaciela. O kogoś, z kim byłoby po prostu miło. Bez jakiegoś wielkiego zaangażowania. Bo ja nie umiem, nie jestem w stanie, to nie bajka dla mnie. Nadmiar wolnego czasu chyba jednak mi szkodzi.
Szukaj mnie w świecie, gdzie mieszkają demony. Szukaj mnie pośród wron, które kraczą w polu. Szukaj mnie w domach, gdzie wyprano uczucia. Jeszcze chwila, jeszcze jeden dzień... /Kremlowskie Kuranty - Poszukiwany, poszukiwana/. Głosuj (0) kłapouch 11:47:15 20/02/2012 [komentarzy 3] komentuj [193].No i mamy już środę. 1/4 ferii już prawie za mną. Smutne to. Dzisiaj spotkałam się z eS. Jak zwykle w naszym wykonaniu, było piwko, lody, krówki i popcorn. Jak jakieś zrozpaczone desperatki. Aż się boję jutro na wagę wejść. Ale nic. Powiedziałam sobie, że będzie kontrol, to będzie. Nie odpuszczę. Jutro tłusty czwartek. Ale nie zamierzam się obżerać. Zobaczymy, jak wyjdzie w praniu... No i spotkanie z pewnym panem. Zaproszenie na 18kę. Im bliżej, tym mniejszą mam ochotę to wszystko robić. Tylko że teraz, to już za późno na odwoływanie.
Hm, dziwne. Wiem, że pewien założony na ferie plan został częściowo zrealizowany, a i tak czuję się, jakbym nie zrobiła kompletnie nic. Za szybko ten czas leci.
You are the hole in my head /Florence And The Machine - No light/. Głosuj (0) kłapouch 17:09:59 15/02/2012 [komentarzy 2] komentuj klapouch@onet.pl 17947
|
|
layoutClaudia Ffck + thecorations.eu! | |
|